Zdaniem szefa NBP, Marka Belki, kredyty udzielane w walutach są czynnikiem destabilizującym gospodarkę oraz złotego i NBP będzie starał się to ograniczyć.
Według Marka Belki kredyty w walutach obcych podważają zarówno stabilność sektora bankowego, jak i stabilność polskiej waluty. Szef NBP zapowiedział podjęcie działań, zmierzających do ograniczenia ich dostępności. Można przypuszczać, iż wprowadzenie tych obietnic w życie diametralnie zmieni ofertę produktów hipotecznych polskich banków.
Dziś klient decydujący się na kredyt hipoteczny lub mieszkaniowy wciąż jeszcze może skorzystać z możliwości zaciągnięcia kredytu w walucie obcej. Obecnie o kredyt w euro można się starać w aż 16 bankach (PKO BP, Bank Pekao SA, BOŚ Bank, Bank Zachodni WBK, DnB Nord, Kredyt Bank, Bank BPH, Getin Bank, Lukas Bank, Polbank EFG, Raiffeisen Bank Polska, Alior Bank, MultiBank, mBank, Nordea Bank Polska i Deutsche Bank PBC).
O wiele trudniej jest zdobyć kredyt we frankach. Lista instytucji umożliwiających kredytowanie nieruchomości w szwajcarskiej walucie liczy sobie zaledwie cztery pozycje (PKO BP, Bank BPH, Deutsche Bank PBC oraz Nordea Bank Polska). Natomiast Bank Pekao SA udziela kredytów we frankach lub euro jedynie tym klientom, które otrzymują wynagrodzenie w którejś z powyższych walut.
Osoby zdecydowane na zaciągnięcie zobowiązania w walucie obcej mają więc z miesiąca na miesiąc coraz mniejszy wybór. Pod tym względem in plus wyróżnia się oferta mBanku, który proponuje swoim klientom kredyt w euro, dolarach i brytyjskich funtach.
„mPlan kredyt hipoteczny” jest udzielany na cel mieszkaniowy, który może stanowić budowa domu, zakup działki, kupno domu lub mieszkania, remont domu, zakup lub modernizacja lokalu użytkowego celem najmu lub dzierżawy oraz przekształcenie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego w prawo odrębnej własności lokalu. Bank zapewnia długi okres kredytowania – do 40 lat, LTV w wysokości 100%, zerową stawkę za rozpatrzenie wniosku kredytowego, a także jeden z najniższych spreadów na rynku. Bank nie pobiera także dodatkowych opłat za całkowitą lub częściową spłatę kredytu, bezpłatne jest również jego przewalutowanie.
Źródło: mBank
